Zdecyduj, odpuść i skorzystaj.

Zaktualizowano: lut 28

Dzisiaj o odpuszczaniu, krótko. Chociaż zdaję sobie sprawę, że w zachodnich realiach ciągłego dążenia do sukcesu, odpuszczanie i rezygnowanie to tematy co najmniej wymagające. Otoczenie stale pędzi do przodu, nie widać zatrzymania, pomimo rozkręconej pandemii, po prostu więcej dzieje się online. Kolejne trendy, kursy, szkoły, programy, oferty, rzeczy, oczekiwania i wymagania.


Czy warto odpuszczać, jeśli inni dążą do sukcesu, a otoczenie stale pędzi do przodu?
Czy warto odpuszczać, jeśli inni dążą do sukcesu, a otoczenie stale pędzi do przodu?

Muszę mieć to mieć, muszę to umieć, muszę to robić, muszę więcej zarabiać, muszę tam być itd.

Mam wrażenie, że na dobre przyjęło się powszechne przekonanie, że lepiej coś mieć, uzyskać, zdobyć tak na wszelki wypadek, nawet jeśli niekoniecznie zostanie to wykorzystane, tak żeby nic ewentualnie nas nie ominęło.


Tylko po co?

Co w rzeczywistości miałoby Cię ominąć?

Czy rzeczywiście potrzebujemy tego wszystkiego za czym tak gonimy?

Czy to wszystko o co zabiegamy daje nam poczucie spełnienia?


Czy muszę to wszystko mieć?


Skoro czas, który mamy jest jedyny i jedyne jest życie, które toczy się tu i teraz, to jaką wartość ma to co staje się celem naszego trudu, a nie jest w zgodzie z nami samymi?

Polecam znaleźć chwilę, żeby zastanowić się nad tymi pytaniami, bo nigdy nie jest za późno na zmianę kierunku, rozpoczęcie czegoś od nowa. Rezygnacja z wysokich oczekiwań i kolejnych potrzeb to zwykle więcej spokoju i czasu dla nas samych. Nie mam na myśli drastycznych zmian, tylko takie, które są w zasięgu, możliwe teraz, pozwalające na kilka dodatkowych „oddechów”. Chyba warto zatrzymać się na chwilę i chociaż sprawdzić czy nadal zmierzamy w dobrym kierunku.


Przeczytaj fragment z książki „Koleś i mistrz zen”, czyli rozmowy Jeffa Bridgesa i Berniego Glassmana:


„Bernie: Mówię ludziom, że powinni odpuścić, gdy czują, że problemy ich przerastają. Problemy nie znikną, ale może z czasem będziemy gotowi, żeby sobie z nimi poradzić. A na razie wsłuchajmy się w siebie! Nie róbmy nic na siłę, jeśli pora jest nieodpowiednia. Niektórzy ludzie mówią, że trzeba się mierzyć ze wszystkim, co się pojawi, ale na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce. Jeśli czujesz, że trafiłeś na sęk, zaczekaj. Uporasz się z nim, gdy ty i cały wszechświat będziecie gotowi.”


Sprawdź jak life coaching pomaga pokonać trudne wyzwania?

36 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie